Jesienna aura sprzyja spacerom po lesie, o tej porze roku najczęstszymi bywalcami są z oczywistych powodów grzybiarze. Zbieranie grzybów to frajda dla całej rodziny, miło spędzony czas na świeżym powietrzu i wspaniały dodatek do niedzielnego obiadu. Na co musimy jednak zwrócić uwagę poza opanowaną do perfekcji znajomością grzybów? Nie wszystkich mieszkańców lasów i zarośli chcielibyśmy spotkać… Choć są niemal niewidoczne, to potrafią zgotować niezłego bigosu swoim towarzystwem. Mowa oczywiście o kleszczach i przenoszonej przez nie Boreliozie. Brzmi strasznie? Nie jest to na pewno przyjemna choroba. Może dawać objawy ze strony różnych narządów: skóry, serca, stawów i układu nerwowego. Pierwszym charakterystycznym objawem jest rumień wędrujący, którego może pojawić się po około miesiącu od momentu ukąszenia przez kleszcza. Następnie mogą pojawić się takie objawy jak:
- uczucie osłabienia i zmęczenia,
- pogorszenie pamięci i koncentracji
- zaburzenia snu,
- objawy grypopodobne jak gorączka, bóle stawowe, mięśniowe czy głowy
Pocieszające jest jednak to, że nie każdy kleszcz to wyrok. Warunkiem zakażenia jest obecność w organizmie kleszcza krętków z rodzaju Borrelia . Szacuje się, że zakażonych nimi jest od kilku do kilkudziesięciu procent kleszczy – w zależności od lokalizacji. Nasze mechanizmy obronne radzą sobie z większością zakażeń na wczesnym etapie i przebiegają one wtedy bezobjawowo. Jedynym śladem pozostaje wtedy obecność swoistych przeciwciał. Standardem leczeniam Boreliozy jest antybiotykoterapia. Możemy również wspomóc się homeopatią i remedium najczęściej stosowanym w przypadku ukąszenia kleszcza jest Ledum palustre. A jeśli chodzi o profilaktykę – co my możemy zrobić, aby zabezpieczyć się przed tym niechcianym gościem?
- Przede wszystkim szczelnie się ubrać: długie nogawki, rękawy, nakrycie głowy.
- Warto również unikać gęstych traw i zarośli, ponieważ to głównie tam, do 1,5 m wysokości bytują kleszcze
- Po powrocie do domu zmienić i wytrzepać ubranie oraz dokładnie się obejrzeć
Jeśli mimo wszelkich starań zlokalizujecie tego krwiopijcę na swojej skórze, należy zachować zimną krew i niezwłocznie go usunąć. Jak? To bardzo proste:
- Za pomocą pęsety lub lassa uchwyć kleszcza za główkę (jak najbliżej skóry).
- Usuń kleszcza poprzez pociąganie go jednostajnym ruchem pionowo do góry.
- Miejsce ukąszenia zdezynfekuj i obserwuj przez następny miesiąc.
- W razie pojawienia się jakichkolwiek niepokojących objawów skonsultuj się ze swoim homeopatą.
W przypadku pojawienia się odczynu po ukąszeniu kleszcza najczęściej stosowanym remedium jest Ledum. Nie ma sensu jednak stosować go za każdym razem ani profilaktycznie, ponieważ może przynieść to odwrotny skutek do zamierzonego. Warto natomiast na pewno posiadać go w domowej apteczce w potencji ch30 i ch200. Przyda się nie tylko przy kleszczu, ale także w wypadku ran kłutych oraz urazów jak krwawienie wewnątrz gałki ocznej czy skręcenia.

